Jutro jadę do Mediolanu! Nie będzie mnie na zakończeniu roku ale na koniec mam średnią 5,16 .Nieźle nie!?. Na zielonej szkole było super. A najlepsi byli opiekunowie: Pan Krzychu, Pan Łysy, Pani Mała i Pan Michu. Ja i moje koleżanki ułożyłyśmy wierszyk o panu Krzychu:
Oto wiersz o Panu Krzychu.
Lepszy jest on niż pan Michu.
Szasta colą w lewo w prawo.
I nie czyta wcale Bravo!
Skacze on na trampolinie.
Kto z nim skacze marnie zginie.
Uczy nas słów zaj*ch.
I sam też jest zar*ty.
I co sądzicie o tym wierszyku?
Pa Pa!