Wchodźcie żeby wzrosła popularnośćź

wtorek, 27 sierpnia 2013

Historia

Hej ha!
Pewnie wiecie (a może nie), że jetem Directionerką. A więc tak jak według wielu osób powinnam nienawidzić Beliberek. W sumie znam kilka ale lubię tylko jedną. Teraz chciała bym wam opowiedzieć jeden wieczór który, z nią spędziłam. Było już ciemno, pewnie po 10:00. Leżałyśmy na trampolinie i wypatrywałyśmy spadających gwiazd a kiedy jakąś zobaczyłyśmy wykrzykiwałyśmy marzenia związane z One Direction i Justinem Biberem (potem wszystkie gwiazdy okazały się samolotami). Właśnie kiedy wysyłałyśmy naszym idolom całusy coś poruszyło się pod trampoliną a potem kopnęło mnie w tyłek. Boże, jak my się wtedy przestraszyłyśmy zaczęłyśmy krzyczeć i piszczeć. Lecz kiedy spojrzałyśmy pod trampolinę nikogo tam nie było. Po chwili to zdarzenie powtórzyło się. Byłyśmy już przerażone na maksa. Po jakiejś chwili pełnej strachu i pisków okazało się, że to chłopaki.

                                                                                                 Pa pa!!!